W 22. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się przy Kałuży z Cracovią. Jesienią w Poznaniu był remis 1:1.
Autor: Karol Jałowiec
Marcin Kamiński tworzy duet środkowych obrońców razem z Paulusem Arajuurim i ich współpraca wygląda obiecująco – Cieszymy się, że ta gra wygląda coraz lepiej. Jeśli będziemy w obronie grać dobrze, to będzie nam się łatwiej atakowało. Na pewno musimy zapobiegać sytuacjom, gdzie niepotrzebnie tracimy gola, tak jak było ostatnio, gdzie w końcówce było dość nerwowo – przyznaje Kamyk. – Rozumiemy się naprawdę dobrze, potrafimy się komunikować bez słów i myślę, że nie warto tego zmieniać. Wiadomo, że będą zmiany w składzie, ale my chcemy grać jak najdłużej i dzięki temu jesteśmy bardziej zgrani i nasza gra wygląda lepiej. Wiemy kto…
W najbliższej kolejce Lech Poznań zmierzy się z Cracovią. W poprzednim sezonie przy Kałuży poznaniacy rozgromili gospodarzy 6:1.
Od kilkunastu meczów duet stoperów tworzą Marcin Kamiński i Paulus Arajuuri, którzy na boisku radzą sobie całkiem przyzwoicie – Musimy przede wszystkim grać stabilnie i skupiać się na zdobywaniu bramek. Trzeba być zorganizowanym od obrony, po napastników, ale według mnie jest jeszcze dużo do poprawienia – przyznaje Fin. Nie zanosi się, aby trener Skorża w najbliższym czasie dokonywał zmian na środku obrony. Sami zawodnicy przyznają, że dobrze im się współpracuje – Dobrze się rozumiemy na boisku z Marcinem, ale mamy bardzo szeroki skład, jest duża rywalizacja i każdy chce grać. Myślę jednak, że to, że gramy razem od dawna pozytywnie…
W dwóch pierwszych meczach lechici wywalczyli cztery oczka. Jeden w Szczecinie i trzy w niedzielę w meczu z Ruchem – Szkoda tego pierwszego meczu w Szczecinie, bo uważam, że mogliśmy tam wygrać. Chociaż ten punkt wywalczony może cieszyć, bo jednak nie przegraliśmy meczu. Wygraliśmy z Ruchem i z pozytywnym nastawieniem jedziemy do Krakowa – przyznaje młody piłkarz Poznaniacy tracą trzy punkty do liderującej Legii, która dobrze nie rozpoczęła wiosny, a oba zespoły czeka jeszcze mecz przy Bułgarskiej – Legia zremisowała, Jagiellonia ma tyle samo punktów co Legia, my mamy trzy punkty straty do pierwszego miejsca i robi się ciekawie, a…
Przed rokiem Lech Poznań rozgromił przy Kałuży Cracovię 6:1. Tym razem będzie to zupełnie inny mecz.
Już w piątek lechici rozegrają kolejne ligowe spotkanie. Tym razem wybiorą się do Krakowa, by zmierzyć się z Cracovią i spróbować odrobić straty do lidera.
Lech Poznań rozegrał bardzo dobrą pierwszą połowę z Ruchem Chorzów. W drugiej części spotkania to rywale znacznie częściej dochodzili do głosu.
W niedzielnym meczu z Ruchem Chorzów z dobrej strony pokazał się Tomasz Kędziora, który zanotował asystę przy bramce Kaspra Hamalainena.
Sztab szkoleniowy Lecha Poznań ma nie lada problem. We wczorajszym meczu z „Niebieskimi” rzutu karnego nie wykorzystał Marcin Kamiński. Na szczęście lechitów, wyegzekwowana „jedenastka” nie miała wpływu na końcowe rozstrzygnięcie spotkania, a co za tym idzie stratę jakże cennych punktów w walce o czołówkę tabeli.