Dzisiaj w siedzibie klubu odbyło się posiedzenie zarządu Lecha Poznań. Nie poruszano jednak na nim tematu związanego z przyszłością Jose Mari Bakero.
Autor: Karol Jałowiec
Przed rudną wiosenną do pierwszego zespołu oficjalnie dołączyła pięciu młodych zawodników, którzy już wcześniej trenowali z drużyną Jose Mari Bakero. Młodzież ma dla zespołu prowadzonego przez Hiszpana coraz większe znaczenie, a gdyby do tego grona zaliczyć również Marcina Kamińskiego, Mateusza Możdżenia oraz Kamila Drygasa, to ich liczba jest jeszcze większa.
Michał Probierz może zastąpić na stanowisko trenera Jose Mari Bakero. Cierpliwość władz Lecha zaczyna się wyczerpywać i już wkrótce dojdzie prawdopodobnie do zmiany szkoleniowca. Były trener Jagiellonii, z którą święcił największe sukcesy, jest, najpoważniejszym kandydatem kibiców oraz mediów.
Po zimowej przerwie niewiele zmieniło się również w klasyfikacji strzelców. Swoje wysokie aspiracje potwierdził Edgar Cani, który w piątek zdobył dla Polonii jedną bramkę, a także Prejuce Nakoulma z Górnika Zabrze. Pozostali zawodnicy nie trafiali bramek. Liderem z 18. trafieniami nadal jest Artiom Rudnev z Lecha Poznań.
Inauguracja rozgrywek wiosennych nie rozegrała się po myśli Lecha Poznań. I choć rywale grali głównie pod niego, to ten sam nie potrafił zdobyć nawet jednego punktu. Liderem nadal Śląsk, który zremisował z Ruchem 1:1. Strata do lidera wynosi już dziesięć punktów.
W przyszły czwartek odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu „Legendy Lecha”. 1 marca kibice „Kolejorza” będą mogli wysłuchać opowieści nieobecnego na poprzednim Stanisława Atlasińskiego, najstarszego żyjącego piłkarza Lecha, oraz Janusza Gogolewskiego, który spędził w naszym klubie 15 lat, jako piłkarz i nadzorował budowę stadionu przy Bułgarskiej.
Trener Lecha Poznań podczas przygotowań do rundy wiosennej zapowiadał, że podczas zgrupowania w Hiszpanii razem ze swoimi podopiecznymi pracował nad nowym ustawieniem drużyny. Trudno było się spodziewać czegoś odkrywczego. Nową taktykę można określić mianem modyfikacji poprzedniej, którą „Kolejorz” stosował jesienią.
Około 1,5 tysiąca kibiców przeszło w Marszu Zwycięstwa. To druga edycja tej inicjatywy, którą zainicjowano przed rokiem. W marszu udział wzięli kibice Lecha Poznań, a także Arki Gdynia, Zawiszy Bydgoszcz i Rakowa Częstochowa.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z dzisiejszego Marszu Zwycięstwa. Kibice Lecha, wspierani przez sympatyków Arki Gdynia, Zawiszy Bydgoszcz oraz Rakowa Częstochowa upamiętnili pamięć Powstańców Wielkopolskich, przechodząc trasę od Starego Rynku poprzez Plac Wielkopolski, Plac Adama Mickiewicza i dalej Aleją Niepodległości do pomnika Powstańców Wielkopolskich.
– Nie wiem co powiedzieć. Trudno powiedzieć – mówił po zakończeniu meczu Siergiej Kriwiec. Pomocnik Lecha Poznań nie był zadowolony nie tylko z wyniku, ale także gry zespołu. Podobną opinię ma Mateusz Możdżeń, ale przyznaje on, że nie należy myśleć tylko i wyłącznie negatywnie.