Dziewiętnastu piłkarzy Lecha wyjechało dzisiaj na Śląsk, gdzie jutro „Kolejorz” będzie grał z Ruchem Chorzów. Do osiemnastki z poprzedniego spotkania dołączył Kamil Drygas, który jeszcze w Hiszpanii nabawił się urazu. Wciąż do pełni zdrowia nie powrócił Rafał Murawski.
Autor: Karol Jałowiec
Jose Mari Bakero przekonywał podczas obozu przygotowawczego oraz po jego zakończeniu, że zespół pracował nad nową taktyką, której celem jest osiągnięcie nie tylko wysokiego procentu posiadania piłki, ale również wyniku. Jednak pierwszy mecz uświadomił wielu kibiców, że nie do końca tak jest.
Sytuacja Jose Mari Bakero w Lechu Poznań jest nie do pozazdroszczenia. Spekuluje się na temat jego zwolnienia w najbliższym czasie, niezależnie od wyniku piątkowego spotkania z Ruchem Chorzów. – Jestem tutaj ze względu na decyzje władz klubu. Dzisiaj pracuję w Lechu i jest to dla mnie sygnał, że mam ich poparcie. Dla mnie celem jest jutrzejszy mecz. Nie straciłem żadnej minuty na coś innego niż mecz – przyznaje trener.
Pechowo rozpoczęła się podróż piłkarzy Lecha Poznań do Chorzowa. Ci planowo wyjazd na Śląsk mieli rozpocząć o 9:45, jednak ta opóźniła się o ponad godzinę z powodu… stłuczki klubowego autokaru.
Sytuacja w Lechu nie jest wesoła. Klub po porażce z GKS-em Bełchatów oddalił się od szansy na awans do europejskich pucharów. Krzysztof Kotorowski nie traci jednak nadziei. – Nie popadajmy w pesymizm. Faktycznie przegraliśmy pierwsze spotkanie, ale nie możemy się teraz załamać, to nam nie pomoże – tłumaczy.
Miło nam poinformować, że w najbliższa niedzielę odbędzie się I halowy turniej charytatywny Sekcji SSL, z którego fundusze zostaną przekazane na pomoc dla jednego z sympatyków Lecha. Dzień wcześniej w Pubie Sportowym FORZA Sekcja SSL oraz Stowarzyszenia Wiara Lecha zapraszają na wspólną integrację środowiska kibicowskiego. W planach m.in. licytacja ciekawych gadżetów.
– Trener nie jest w Polsce pół roku i nawet, jeśli nie mówi płynnie po polsku, to wie, o czym się pisze. To coś wkalkulowanego w ten fach – ocenia obecną sytuację Andrzej Dawidziuk, dyrektor sportowy Lecha Poznań.
Nadal nie zapadła żadna oficjalna decyzja dotycząca Jose Mari Bakero i ewentualnego zwolnienia trenera. Wczoraj odbyło się posiedzenie zarządu, jednak i po nim nadal nie wiadomo nic o przyszłości opiekuna Lecha. Decyzję mógłby podjąć Jacek Rutkowski. Nie pojawił się jednak wczoraj na zebraniu. Zjawił się natomiast dzisiaj…
Marciano Bruma, który niedawno występował w Lechu Poznań zagrał w barwach nowego klubu – Rijnsburgse Boys. Drużyna z holenderskiej III ligi wygrała 2:1 z VV Katwijk. Były obrońca „Kolejorza” zgodnie z porozumieniem zawartym z Lechem nie może występować w zawodowych klubach do końca sezonu.
Pozycja Jose Mari Bakero w klubie nie jest najmocniejsza. Coraz głośniej spekuluje się na temat odejścia Hiszpana z klubu, czego on sam nie chce komentować. Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia go w Lechu jest Michał Probierz. Znów, chciałoby się powiedzieć.