Po niezwykle emocjonującym spotkaniu, Lech prowadzony przez trenera Nenada Bjelicę zanotował piąte zwycięstwo z rzędu i wciąż jest niepokonany w tej rundzie. Spotkanie Lecha z liderem Ekstraklasy było niezwykle zacięte, co pokazuje piętnaście pokazanych kartek, w tym trzy czerwone dla zawodników Lechii. Sam trener Bjelica został także odesłany w przerwie przez sędziego Szymona Marciniaka na trybuny Inea Stadionu. Zobacz, co po meczu powiedzieli szkoleniowcy obu drużyn. Piotr Nowak – trener Lechii Gdańsk: Mój komentarz może być zbyteczny, jeśli chodzi o grę. Jestem dumny z moich piłkarzy. Mimo przeciwności losu, które na pewno będą nas spotykać. Ale wiem, że przy odrobinie…
Autor: Karol Jałowiec
W hicie 24. kolejki Lotto Ekstraklasy drużyna Lecha Poznań pokonała na INEA Stadionie Lechię Gdańsk 1:0. Było to niesamowicie emocjonujące spotkanie, w którym gola na wagę zwycięstwa zdobył Radosław Majewski.
Już dziś o 18 Kolejorz podejmie na INEA Stadionie gdańską Lechię, czyli zespół, który w Poznaniu wygrać nie potrafi. – Lechia jest dobra w ofensywie. Paixao, Kuświk, Krasić i Peszko – ofensywa jest ich największą mocą – mówi trener Bjelica przed meczem.
Już dziś, o 18:00 Lech Poznań zmierzy się na własnym boisku z Lechią Gdańsk. Pojedynek ten zapowiadany jest jako hit 24. kolejki Lotto Ekstraklasy.
Jak dobrze wiadomo Kolejorz wygrał w stosunku 3:0 cztery spotkania w tym roku kalendarzowym. Styl w jakim podopieczni Nenada Bjelicy osiągnęli te wyniki rezultaty sprawił, że apetyty kibiców Lecha rosną.
Półfinałowe spotkanie przeciwko szczecińskiej Pogoni było kolejnym pojedynkiem w tym roku, w którym to Kolejorz nie dał szans swoim rywalom. We wczorajszej pucharowej potyczce do podstawowego składu Lecha powrócił Jan Bednarek.
W pierwszym meczu półfinału Polski Kolejorz pokonał wczoraj Pogoń Szczecin 3:0 po bramkach Szymona Pawłowskiego, Dawida Kownackiego i Lasse Nielsena i jest o krok od gry w finale na Stadionie Narodowym.
Kolejorz wygrał wczoraj czwarte spotkanie na wiosnę, czwarty raz strzelając trzy gole, nie tracać przy tym ani jednego. Po raz drugi w przeciągu kilku dni bezradna była szczecińska Pogoń.
Drużyna Nenada Bjelicy wciąż jest niepokonana tej wiosny. Lechici zdobyli 12 bramek, nie tracąc przy tym ani jednej. Tym samym Kolejorz jest już jedną nogą w finale Pucharu Polski za sprawą bramek Pawłowskiego, Kownackiego i Lasse Nielsena. Zobacz, jak oceniliśmy podopiecznych chorwackiego szkoleniowca za zwycięstwo z Pogonią. Najlepszy lechita – Darko Jevtić Średnia ocen – 8 Jasmin Burić – 7 Podczas meczu był w zasadzie bezrobotny. Dobrze, że w ostatnich dniach w Poznaniu nastąpiło ocieplenie, bo jeszcze dwa tygodnie temu Bośniak zmarzłby solidnie stojąc przez 90 minut bezczynnie między słupkami. Do wybronienia miał groźny strzał Adama Gyurcso z pierwszej połowy…
Lech Poznań zwyciężył w czwartym meczu z rzędu z rezultatem 3:0. Dawid Kownacki zdobył swoją czwartą bramkę tej wiosny i lechici są już jedną nogą w finale Pucharu Polski, z czego bardzo zadowolony był trener Kolejorza – Nenad Bjelica. Zapraszamy do przeczytania wypowiedzi trenerów Lecha i Pogoni z konferencji pomeczowej. Kazimierz Moskal – trener Pogoni Szczecin : Jechaliśmy tutaj z wielkimi nadziejami pomimo tej porażki w lidze. Mieliśmy wielkie nadzieje na dobry mecz tutaj. Jestem rozczarowany. Myślę, że z trzech meczów, jakie graliśmy przeciwko Lechowi w tym sezonie, ten był najsłabszy. Jedna bramka mogłaby wiele zmienić w tej rywalizacji, ale…