Lech Poznań wygrał z Pogonią Szczecin 3:0 w pierwszym meczu o finał Pucharu Polski. Na listę strzelców wpisali się Szymon Pawłowski, Dawid Kownacki oraz Lasse Nielsen. Dzięki efektownej wygranej drużyna z Poznania jest w lepszej sytuacji przed rewanżem.
Autor: Karol Jałowiec
Dziś o 20:00 Lech Poznań podejmie przy Bułgarskiej Pogoń Szczecin. Będzie to pierwszy mecz w walce o finał Pucharu Polski. Rewanż zaplanowany jest na początek kwietnia.
Kolejorz w miniony piątek walczył z Pogonią Szczecin o ligowe punkty, a jutro powalczy o awans do finału Pucharu Polski. – Podejdziemy do tego spotkania, tak samo jak w Szczecinie, mocno zmotywowani, zdeterminowani i z chęcią wygrania kolejnego meczu. Myślę, że to dla nas najważniejsze. Jesteśmy drużyną za trenera Nenada Bjelicy, która nie czeka na przeciwnika, tylko sama wykonuje pierwszy ruch. – podkreśla obrońca Lecha, Jan Bednarek. – Jesteśmy mocni psychicznie dzięki trenerowi, który cały czas powtarza, że wiara w zespół jest najważniejsza. Nie skupiamy się na tym, że graliśmy z Pogonią trzy dni temu, tylko na tym, by zagrać…
Lewandowski, Rudnevs, Teodorczyk, Sadajew – te nazwiska przypominają nam, że Lech Poznań od dawna opierał swoją grę na silnych i bramkostrzelnych napastnikach. Takich też trenerzy Kolejorza mieli w ostatnich latach do dyspozycji, lecz zazwyczaj byli to zawodnicy bez solidnej konkurencji w składzie.
Piątkowy mecz przeciwko szczecińskiej Pogoni był trzecim spotkaniem z rzędu, które Kolejorz wygrał 3:0. Bramki dla ekipy Lecha zdobywał Dawid Kownacki, który dwukrotnie pokonał Jakuba Słowika oraz Marcin Robak.
Kolejorz wygrał trzecie wiosenne spotkanie w Ekstraklasie. Dziś lechici okazali się lepsi od Pogoni Szczecin, wygrywając 3:0. Do siatki dwa razy trafił Dawid Kownacki, a trzeciego gola chwilę po wejściu dołożył Marcin Robak.
O 20:30 Lech Poznań rozegra pierwszy z trzech meczów z Pogonią Szczecin. W dzisiejszym spotkaniu lechici powalczą o ligowe punkty, w następnych zaś o awans do finału Pucharu Polski.
W spotkaniu z Piastem, Radosław Majewski wpisał się dwukrotnie na listę strzelców, jednak zdaje sobie sprawę, że tylko dobrą grą jest w stanie zapewnić sobie miejsce w podstawowej jedenastce na dłużej.
Już jutro lechici o ligowe punkty powalczą w Szczecinie. Dla trenera Bjelicy będzie to dość wyjątkowy mecz, bo właśnie w meczu z Portowcami debiutował na ławce trenerskiej Kolejorza.
Niespełna dwa tygodnie temu pisaliśmy o tragedii jaka spotkała wychowanka Akademii Lecha Poznań. Sebastianowi Herktowi, który mieszkał z mamą spłonęło mieszkanie. Młody piłkarz jak i jego mama wyszli z tego zdarzenia cało, jednak ogień strawił cały ich dobytek. W pomoc 17-latkowi zaangażował się między innymi Abdul Aziz Tetteh.