Emir Dilaver zawodnikiem Lecha Poznań

Aus­tri­acki obroń­ca, Emir Dilaver związał się z Lechem Poz­nań cztero­let­nim kon­trak­tem. 26-latek w min­ionym sezonie reprezen­tował bar­wy węgier­skiego Fer­enc­varo­su, z którym w środę zdobył zresztą kra­jowy puchar. Do Kole­jorza prze­chodzi na zasadzie wol­ne­go trans­feru.

Dilaver więk­szość swo­jej juniorskiej kari­ery spędz­ił w Aus­trii Wiedeń. Tam też, w 2010 roku zal­iczył debi­ut w seniorskiej piłce. 26-latek z zespołem ze stol­i­cy Aus­trii sięgnął po mis­tr­zost­wo kra­ju i zagrał w fazie grupowej Ligi Mis­trzów, kiedy trenerem był obec­ny szkole­niowiec Kole­jorza, Nenad Bjel­i­ca.

- Emir jest zawod­nikiem, który zwró­cił na nas swo­ją uwagę wielką wolą wygry­wa­nia. Ma charak­ter i men­tal­ność zwycięz­cy, dąży do tego, by każdy mecz zakończył się wygraną. Drużyny, w których wys­tępował wielokrot­nie zdoby­wały tro­fea kra­jowe i mis­tr­zost­wa. Pomi­mo młode­go wieku ma na kon­cie wiele wys­tępów w meczach ligowych i europe­js­kich pucharach, co też jest nie bez znaczenia — mówi Piotr Rutkowski, wiceprezes Lecha Poz­nań.

Przez ostat­nie trzy sezony Dilaver był zawod­nikiem węgier­skiego Fer­enc­varo­su, w którym roze­grał 116 spotkań. 26-latek w tym cza­sie zdobył dwie bramki i zan­otował trzy­naś­cie asyst. Na Węgrzech sięgnął po mis­tr­zost­wo kra­ju, a ostat­nio, 31 maja tri­um­fował już po raz trze­ci w Pucharze Węgier. - W każdym klu­bie, w którym jestem chcę się­gać po kra­jowe tro­fea. Mam już w swo­jej kari­erze parę tytułów: udało mi się trzykrot­nie tri­um­fować w Pucharze Węgier, a także zdobyć mis­tr­zost­wo Węgier i Aus­trii. Do Poz­na­nia również przy­jeżdżam po zwycięst­wa — mówi nowy obroń­ca Lecha, Emir Dilaver.

Zawod­nik, który posi­ada boś­ni­ack­ie i aus­track­ie oby­wa­telst­wo jest pier­wszym let­nim wzmoc­nie­niem Kole­jorza. Pier­wszą okazję do spotka­nia się z nowymi kolegami Dilaver będzie miał zaraz po powro­cie z urlopów. — Cieszę się, że przy­chodzę do Poz­na­nia, ponieważ dla mnie to kole­jny krok w mojej kari­erze. Widzi­ałem z try­bun sta­dionu spotkanie Lecha z Lechią i było to dla mnie niesamowite przeży­cie. Dop­ing kibiców i atmos­fera meczu zro­biły na mnie ogrom­ne wraże­nie, dlat­e­go bard­zo się cieszę, że pod­pisałem tutaj kon­trakt — kończy nowy zawod­nik Kole­jorza.

Infor­ma­c­ja pra­sowa

fot. Prze­mysław Szyszka

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress