Linetty: My zawsze chcemy wygrywać

W ostat­nich trzech spotka­ni­ach Lech Poz­nań zdobył zaled­wie jeden punkt. Najbliższym rywalem Kole­jorza będzie gdańs­ka Lechia, z którym poz­na­ni­a­cy w rundzie zasad­niczej dwukrot­nie wygrali.

Bilans meczów mis­trza Pol­s­ki w rundzie mis­tr­zowskiej nie jest optymisty­czny. Podopieczni tren­era Jana Urbana wywal­czyli tylko jeden punkt – w spotka­niu z Piastem Gli­wice, w którym co praw­da prowadzili już 2:0, ale ostate­cznie gli­wiczanie doprowadzili do remisu. — Ostat­nie trzy spotka­nia zagral­iśmy bard­zo dobrze, zagral­iśmy piłką. Brakowało skutecznoś­ci. W meczu Lechią musimy wygrać – oce­nia Karol Linet­ty. — Każdy z nas w meczu daje z siebie wszys­tko. My zawsze chce­my wygry­wać, może braku­je nam szczęś­cia? Z Pogo­nią mieliśmy sporo sytu­acji, z Lechią skuteczność musi się to popraw­ić. Będziemy wal­czyć o trzy punk­ty – doda­je.

Do tej pory Lech był rywalem, którego ciężko było pokon­ać. Ter­az z mis­trzem Pol­s­ki może wygrać każdy. Twierdza Buł­gars­ka jest już do zdoby­cia. — Boisko w czwartek wszys­tko wery­fiku­je. My musimy robić swo­je i nie myślimy o tym, co mówią o nas inni. Trze­ba punk­tować i mieć jak najwyższą for­mę – przyz­na­je.

W poniedzi­ałek Kole­jorza czeka być może najważniejszy mecz w sezonie. Na PGE Nar­o­dowym poz­na­ni­a­cy zmierzą się z warsza­wską Legią, którego stawką będzie wywal­cze­nie pier­wszego kra­jowego tro­feum – Pucharu Pol­s­ki. - Będziemy robić wszys­tko, żeby na Nar­o­dowym pod­nieść puchar. My jed­nak chce­my przez ligę awan­sować do europe­js­kich pucharów – zaz­nacza.

Już w czer­w­cu odbędą się Mis­tr­zost­wa Europy we Francji. Karol Linet­ty ma ogromne szanse, aby pojechać do najważniejszą piłkarską w 2016 roku. Dla pomoc­ni­ka Kole­jorza może to być okaz­ja do wymar­zonego trans­feru do ligi zagranicznej. — Zawsze sku­pi­am się na najbliższym meczu. Sku­pi­am się na formie, żeby pomóc drużynie. Ja wal­czę o Euro i o trzy punk­ty w każdym meczu. Zro­bię wszys­tko, żeby pojechać do Francji. Przede wszys­tkim trze­ba sku­pi­ać się na tym, aby być zdrowym. Co będzie po Euro — zobaczymy. Na ten moment nie myślę o trans­ferze – kończy Linet­ty.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress